poniedziałek, 31 lipca 2017

marek - "chaota"

Nie umiem już pisać. Nie wiem o czym mam pisać. Widzisz poprzedni wpis? Wiedz więc, że rozdziera mnie pragnienie wyrażenia czegoś co sprawi, że braknie wobec tego obojętnych. Nie powalam na łopatki. Ooo! Co to, to nie! Wszystko co przyjdzie mi do głowy po chwili poświęconej na namysł - staje się banałem. Nie wiem czy to ja jestem aż tak pusty, czy to jakaś choroba? Czy to dlatego, że bardzo mało czytam, czy jestem już upośledzony? A może już całkiem nie jestem tym, kim byłem jeszcze jakiś czas temu.